Jedna chwila, jedno spojrzenie, jedna osoba…i nasze życie zmienia się nie do poznania. Brzmi znajomo? Według teorii chaosu jest to jak najbardziej możliwe, gdyż każda, nawet najmniejsza zmiana, może diametralnie wpłynąć na produkt końcowy.
Czym jest efekt motyla?
Efekt motyla to koncepcja wywodząca się z teorii chaosu, według której niewielka zmiana warunków początkowych może prowadzić do zupełnie innych rezultatów końcowych. Prekursorem tego zjawiska był Edward Lorenz – amerykański meteorolog oraz matematyk.
Jak każdy wielki wynalazek, również i ten dokonał się przez przypadek, w trakcie pracy nad prostym modelem prognozy pogody. Naukowiec, chcąc zaoszczędzić czas, wprowadził do programu zaokrąglone dane wejściowe. Ku jego zaskoczeniu ledwo zauważalna zmiana w cyfrach przyczyniła się do diametralnej zmiany wyniku. W ten oto sposób zrodziła się teoria chaosu i piękna metafora motyla – trzepot jego skrzydeł w Singapurze może wywołać burzę w Karolinie Północnej. Choć brzmi to jak poezja naukowa, zasada ta znalazła zastosowanie w meteorologii, ekonomii i psychologii.
To zjawisko objawia się nam również w życiu codziennym, choć prawdopodobnie nie jesteśmy tego w pełni świadomi. Gdy zaczniemy się zastanawiać nad tym, w jaki sposób osiągnęliśmy nasze cele, przypuszczalnie dojdziemy do wniosku, że wszystko zaczęło się od jednej rozmowy, jednego przypadkowego spotkania lub od pozornie nic nieznaczącego spóźnienia.
Przeczytaj również: Skuteczne metody wyznaczania i osiągania celów
Jak wykorzystać efekt motyla na co dzień?
Chcąc odmienić nasze życie, często wpadamy w pułapkę naszych myśli. Wydaje nam się, że aby dokonać czegoś wielkiego, potrzebujemy wielkich rzeczy. Oczekujemy zmian o sto osiemdziesiąt stopni. Tymczasem klucz tkwi w naszych codziennych wyborach. To te sławne dziesięć minut nauki języka każdego dnia sprawiają, że ostatecznie osiągamy poziom native speakera. Warto zatem nauczyć się, jak rozpoznawać i wykorzystywać szanse do rozwoju na co dzień. Należy wobec tego zauważyć, że:
- chcąc poprawić nasze zdrowie, schody zamiast windy zagrają kluczową rolę;
- aby nawiązać bliższą relację z drugą osobą, wystarczy jej wysłuchać;
- samo wyłączenie powiadomień w telefonie skutkuje większą produktywnością;
- wybieranie komunikacji miejskiej zamiast samochodu obniża ogólną emisję CO2.
To tylko kilka przykładów tego, w jaki sposób możemy znacząco wpłynąć na naszą rzeczywistość za pośrednictwem mikrozmian. Możliwości jest nieskończenie wiele.
Choć nie mamy całkowitej kontroli nad otaczającym nas światem, efekt motyla to przypomnienie, że wszystko jest ze sobą powiązane. Mikrozmiany są początkiem makrozmian, a życie to potencjał łańcucha przyczynowo-skutkowego. Nie bójmy się powiedzieć „tak”, doświadczać unikatowych wrażeń, próbować wielorakich rozwiązań, gdyż nigdy nie wiemy, w którym momencie nasze życie nabierze nowych obrotów. Bądźmy świadomi naszych realiów i naszych celów oraz podejmujmy decyzje w zgodzie z własnymi wartościami, i z otwartością. Nie czekajmy na wielkie zmiany, gdyż to w drobiazgach kryje się potencjał.
Autor tekstu: Susanna Kołecka

