Język inkluzywny — jak pisać, żeby nikt nie czuł się wykluczony?

Chcesz trafiać do szerokiego grona odbiorców, ale zastanawiasz się, czy „pisanie dla wszystkich” to dobry pomysł? Obiło Ci się o uszy wyrażenie „mowa inkluzywna”, ale nie do końca wiesz, jak za jej pomocą komunikować się z otoczeniem? Jeśli ciekawi Cię, jak pisać językiem włączającym, tak aby nikt nie czuł się pominięty, zapraszamy do lektury.

Czym jest mowa inkluzywna i dlaczego jej stosowanie stało się takie popularne?

Wyrażeniem tym określamy sposób komunikacji, w którym celowo unikamy dyskryminacji kogokolwiek ze względu na wiek, płeć, orientację seksualną, pochodzenie, niepełnosprawność czy inne cechy. Inkluzywność polega na świadomym stosowaniu słów i zwrotów, które mają na celu unikanie etykietowania, marginalizacji i stygmatyzacji. Mimo że niektóre zwroty mogą początkowo wyglądać na nieco naciągane, w konsekwencji taki zabieg pozwala na tworzenie przestrzeni pełnej szacunku i uznania dla każdej osoby.

Popularność języka inkluzywnego jest silnie powiązana z Europejskim Aktem o Dostępności (EAA). Oba narzędzia mają na celu propagowanie zwiększania uczestnictwa wszystkich osób, zwłaszcza tych z niepełnosprawnościami, w świecie cyfrowym. Nie jest to jednak jedyny powód. Teksty pisane językiem empatii są postrzegane jako niewykluczające i wolne od uprzedzeń. Dzięki temu możemy tworzyć publikacje, które promują równość i sprawiają, że odbiorcy naszych treści czują się włączeni i mile widziani, a wyróżniające ich cechy schodzą na dalszy plan.

Kiedy i jak stosować język inkluzywny?

O pozbawionej stereotypów i wykluczeń komunikacji należy pamiętać, tworząc:

  • e-maile (zwłaszcza gdy kierujemy naszą korespondencję do osób różnych narodowości, wierzeń i przekonań)
  • treści do mediów społecznościowych
  • materiały marketingowe (gdy kierujemy je do zróżnicowanego grona odbiorców)
  • treści na strony www i do sklepów internetowych
  • materiały edukacyjne
  • artykuły i poradniki.

Przeczytaj również: Prawo cytatu – czym jest i jak z niego korzystać?

Komunikacja inkluzywna w praktyce

Poniżej znajdziesz wskazówki, które pomogą Ci wdrożyć inkluzywność w codziennej komunikacji:

  1. Zadbaj o prostotę języka. Używaj zrozumiałych słów i unikaj skomplikowanych wyrażeń. Dzięki temu przekaz będzie przystępny dla każdego.
  2. Unikaj stereotypowych określeń. Zadbaj o to, aby Twoje teksty były wolne od stygmatyzujących określeń oraz przypisywania konkretnych cech i ról danej płci. Pokaż, że każda osoba może się spełniać w wielorakich zadaniach niezależnie od tych czynników.
  3. Używaj zwrotów neutralnych płciowo. Zrezygnuj ze stosowania domyślnie formy męskiej. Zamiast tego pisz w formie bezosobowej, uwzględniając wszystkie tożsamości płciowe.
  4. Otwórz się na naukę. Język jest dynamiczny i stale ewoluuje, a stosowanie nowych norm językowych staje się koniecznością w zmieniającej się rzeczywistości. Chęć pogłębiania wiedzy i konsekwentne stosowanie nowych zasad są kluczem do pisania w sposób inkluzywny.

Dlaczego warto używać języka inkluzywnego?

W świecie, w którym różnorodność i brak uprzedzeń odgrywa tak ważną rolę, szczególne istotna jest komunikacja pozbawiona stereotypów i uogólnień. Wiedząc, jak powinny brzmieć treści pisane językiem inkluzywnym, możemy nie tylko zwiększać zaufanie odbiorców, ale także zadbać o pozytywny wizerunek i przewagę konkurencyjną naszej organizacji. Nie bez znaczenia jest to, że marki i firmy, które stosują mowę inkluzywną, są postrzegane jako bardziej nowoczesne, otwarte i świadome.

Podsumowanie

Nie od dziś wiadomo, że język to potężne narzędzie komunikacji międzyludzkiej. Warto dobrze go wykorzystać przy tworzeniu włączających treści. Empatyczne, dobrze sformułowane komunikaty mogą realnie wpłynąć na wizerunek naszej firmy i przekładać się na zyski. Stosowanie języka inkluzywnego nie wynika jedynie z tymczasowej mody czy trendu. Jest to raczej nowa norma społeczna, do której warto jak najszybciej się dostosować. Szacunek, zrozumienie i równe traktowanie należy się każdej osobie. Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi i wbrew pozorom więcej nas jednak łączy niż dzieli.

Autor tekstu: Elżbieta Morawska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *